Jezusowe słowa przeznaczone na dzisiejszą niedzielę są bardzo ostre. Próbuję sobie tłumaczyć, że mogę słuchać ich spokojnie, ponieważ skierowane są nie do mnie, tylko do faryzeuszów, do których Chrystus wypowiedział aż siedmiokrotne „biada”? Kiedy słyszę słowa faryzeizm, hipokryzja – od razu przychodzi skojarzenie z tymi, którzy swoją nienawiścią skazali Syna Bożego na śmierć. Ale jak do tego mogło dojść? Przecież … czytaj więcej →
Dziś Pan Jezus znowu spotyka się z ludzką przewrotnością. Bo oto staje przed Nim faryzeusz znający bardzo dobrze Prawo, które określało przeróżne sytuacje, w jakich może znaleźć się człowiek. Kodeks ten zawiera aż 613 nakazów i zakazów. Pytanie, jakie zadaje Chrystusowi ów uczony w Prawie, nie jest szukaniem Prawdy. Jest tylko kolejną pułapkę: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?” … czytaj więcej →
Franz Jägerstätter urodził się w Austrii w rodzinie katolickiej. Nic nie wskazywało w jego młodzieńczych latach, że życie poprowadzi go do męczeństwa. Był zwyczajnym, niczym nie wyróżniającym się wśród rówieśników chłopcem. Ukończył podstawową szkołę a potem pracował jako robotnik. I oto w pewnym okresie swojego życia nagle stał się bardzo dojrzały i odpowiedzialny. Sprawy religii traktował poważnie. I to nie … czytaj więcej →
Dzisiejsze Słowo Boże posługuje się obrazem uczty, aby jeszcze lepiej przybliżyć człowiekowi tajemnice Królestwa Bożego. W I Czytaniu prorok Izajasz już widzi, że po różnych klęskach i zniszczeniach, których ludzkie serce musi doświadczyć, przyjdzie czas wybawienia. Będzie to czas, kiedy Pan Zastępów „zedrze zasłonę zapuszczoną na twarzy wszystkich ludów”. I śmierci już więcej nie będzie. Nastanie uczta i to niewyobrażalna, … czytaj więcej →
Czy zdaję sobie sprawę, że skarga Boga wypowiedziana dziś w I Czytaniu ustami proroka Izajasza: „Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej?” dotyczy także, a może szczególnie, mnie? Czy słyszę ten lament kogoś, kto dał wszystko co można było dać i nic w zamian nie otrzymał poza ogromną niewdzięcznością? Żywo w pamięci przechowuję historię dwojga małżonków … czytaj więcej →
Dzisiejsza przypowieść przedstawia w bardzo niedobrym świetle synów, jakich miał ojciec. Pierwszy mówi, że pójdzie, a nie poszedł. Drugi zaś od razu, bez żadnego udawania, stwierdza, że wcale nie pójdzie, choć później zmienił zdanie i poszedł. Pan Jezus, posługując się tym obrazem podaje mi lustro, w którym przede wszystkim siebie mam zobaczyć. A tu od razu zjawia się pokusa, aby … czytaj więcej →
Patrzę na rozpoczynającą się jesień, która ogarnia nie tylko otaczający mnie krajobraz. Dotyka i mnie i to coraz bardziej. Dziś, w tej porze najpiękniejszych barw, kiedy jest czas owocobrania odczuwam w sobie większą natarczywość pytania – no i co z moim życiem? Pan Jezus poprzez swój Kościół daje mi przypowieść o robotnikach w winnicy. Jaka jest pierwsza moja reakcja? Czy … czytaj więcej →
Całe Boże Objawienie wypełnione jest przebaczeniem i miłosierdziem. I tak naprawdę, to tylko Bóg umie darować winy. Potrafi uczynić ten gest wspaniałomyślnej miłości, który jest łaską niepojętą, radością nieogarnioną, zupełnie i całkowicie człowiekowi darowaną. Natomiast temu samemu człowiekowi, który wciąż i nieustannie doświadcza tych Bożych Tajemnic – jakże trudno jest wybaczyć. Dlatego nie dziwi dzisiejsze pytanie Piotra: „Czy aż siedem … czytaj więcej →
Dzisiejsze Słowo Boże może wywoływać w człowieku niepokój. No bo jak ja mogę być odpowiedzialny za mojego brata i mam mu robić upomnienia? Owszem, bywa, że ktoś znajduje satysfakcję w rozdawaniu swoich uwag co do postępowania otaczających go ludzi. Takiemu dobrze by zrobiło przeczytać, co napisał grecki bajkopisarz Ezop, żyjący w IV wieku przed Chrystusem, że każdy człowiek nosi na … czytaj więcej →
Szwedzka pisarka Selma Lagerlöf w swoich „Legendach Chrystusowych” opisuje taką historię: Na poddaszu, w ubogiej izbie siedzi przy kołysce wdowa. Mąż zginął w wypadku. Siedzi przy swoim jedynym osieroconym dziecku. Kołysze maleństwo do snu i zastanawia się, jakie będzie miało życie. Patrząc w swojej zadumie w kominek, nagle widzi, że z płomieni wyłania się postać legendarnej wróżki, która podchodzi do … czytaj więcej →
Jesteśmy wyznawcami Jezusa Chrystusa - tego Ukrzyżowanego.
Jeżeli tak, to nie dziw się, że Pan Bóg nie przysyła ci hufców anielskich, które by pognębiły twoich nieprzyjaciół. Bo Jemu też nie przysłał. Nie spodziewaj się, że za twoje uczciwe życie, codzienną pracę i poświęcenie będzie ci się koniecznie powodziło. Nie myśl, że za twoje chodzenie do kościoła i modlitwę On będzie dbał, żebyś długo i wygodnie żył.
Jesteśmy wyznawcami Jezusa Ukrzyżowanego.
* * *
z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński
This website passes cookies to your browser which are used to provide essential website functions such as enabling your shopping cart, to save your preferences and to monitor usage of our website. For more information on which cookies we use and why, and information on how to disable cookies please read on.
If you continue to use our website then you are agreeing to our use of cookies.