Gazeta Niedzielna

święty Wawrzyniec

diakon i męczennik

Był jednym z siedmiu diakonów Kościoła rzymskiego za czasów papieża Sykstusa II. Zarządzał dobrami kościelnymi w Rzymie i opiekował się ubogimi.

Podczas prześladowań za cesarza Waleriana, przewidując swoją śmierć, rozdał biednym majątek kościelny. W kilka dni po męczeństwie papieża Sykstusa II, który zginął wraz z czterema diakonami, prefekt Rzymu zażądał od Wawrzyńca wydania skarbu kościelnego. Namiestnik rzymski liczył, że namową i kuszącymi obietnicami, a w razie potrzeby katuszami, wymusi na nim oddanie całego majątku kościelnego w jego ręce. Wawrzyniec miał wówczas poprosić o kilka dni, aby mógł zebrać “skarby Kościoła” i pokazać je namiestnikowi. Zgromadził ubogich i powiedział: „Oto są prawdziwe skarby Kościoła!” Według tradycji został umęczony na rozpalonej kracie w 258 r. Największy poeta pierwszych wieków chrześcijaństwa, Prudencjusz (+ 440) podaje, że bohaterska śmierć Wawrzyńca zadała cios bałwochwalstwu, które od tego czasu zaczęło chylić się ku upadkowi aż do ostatecznego zwycięstwa Chrystusowego Kościoła. Imię świętego wymienia się w Kanonie rzymskim. Był też w średniowieczu jednym z najbardziej popularnych świętych.

na podstawie: www.brewiarz.pl



Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

A WY MÓWICIE TAK: OJCZE NASZ

My niepokorni. Ale jak może być inaczej, skoro za Mistrza mamy Tego, który powrozami wyrzucał kupców ze świątyni, który powiedział faryzeuszom i saduceuszom, przełożonym swojego narodu: ,, Biada wam, rodzaju jaszczurczy, boście jak groby pobielane". My niepokorni. Bo my nie z głową w prochu, czołem bijącym przed Bogiem - Panem, Władcą, Królem, ale my do Boga mówimy: Ojcze. My niepokorni. Jak może być inaczej, skoro mówimy do Jego Syna: Bracie.

I gdybyś był inny, toś źle zrozumiał, toś ty nie z tej szkoły - toś ty nie chrześcijanin.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński