Czytałem kiedyś o sierocińcu w Ameryce, w którym zachowanie ośmioletniej dziewczynki było bardzo tajemnicze. Mianowicie bez przerwy coś pisała na kartkach papieru, a potem chowała je w różnych miejscach, najczęściej w ogrodzie. Zaciekawiona wychowawczyni zawezwała dziewczynkę i po rozmowie razem poszły do tych miejsc, gdzie znajdowały się owe tajemnicze kartki. Na każdej z nich było wypisane jedno zdanie: „Kto znajdzie … czytaj więcej →
Z dzisiejszą niedzielą Liturgia Kościoła rozpoczyna kolejny Adwent. Pytam sam siebie: ile już ich było w moim życiu? Każdy z nich był dla mnie szansą, aby poszerzyć horyzont poza zwykłe ludzkie, codzienne oczekiwania. Czy we mnie to najważniejsze czekanie już jest rzeczywiście najważniejsze? Tu w Szkocji jesienną porą jest chyba łatwiej myśleć o czasie, który był i już minął, bo … czytaj więcej →
W roku 1944, tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego, artysta malarz Adam Styka, na zamówienie księży Pallotynów, namalował obraz Chrystusa Króla. Obraz ten odegrał ogromną rolę zarówno w życiu artysty, jak również u tych, którzy z tym obrazem się zetknęli. Zadanie było bardzo trudne dla Styki. Dotychczas malował wyłącznie sceny świeckie, najczęściej egzotyczne. Potrzebował więc czasu. Czytał Ewangelię i dużo rozmyślał. … czytaj więcej →
W kategorii Komentarze do czytań liturgicznych, Rok B |
Comments Off on Droga do nieba prowadzi przez krzyż Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata – Rok B
Wilhelm Miller wybrał dzień 22 października 1844 roku na powtórne przyjścia Chrystusa. I rzeczywiście w Ameryce jego przepowiedniom uwierzyło kilka tysięcy ludzi. Porzucili swoje zajęcia i odświętnie ubrani w białe tuniki wyszli na dachy i na pagórki czekając na moment zjawienia się Pana Jezusa, który, według Millera, miał zapoczątkować tysiącletni nowy okres błogosławionej rzeczywistości dla wybranych. Swoją zapowiedź oczywiście oparł … czytaj więcej →
Woźnica Jankiel kupił na jarmarku konia. Uradowany wracał do domu. Nagle zerwała się gwałtowna burza. Spłoszony koń pędził jak szalony. Żyd trzymając w drżących rękach lejce widział, że sytuacja staje się coraz groźniejsza. Lada moment może zginąć. Złożył więc takie ślubowanie: „Panie Boże! Jeżeli mnie ocalisz, to nie później jak jutro sprzedam konia, a utargowane pieniądze przekażę na budowę synagogi”… … czytaj więcej →
Jezusowa odpowiedź na pytanie postawione przez uczonego w Piśmie: „które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” nie pozostawia najmniejszej wątpliwości. Za starotestamentowym sformułowaniem Chrystus wymienia wszystkie cztery elementy – serce, duszę, umysł i moc, poprzez które człowiek jest w stanie wyrazić całkowite swoje przylgnięcie do Boga. Żeby lepiej zrozumieć jak bardzo mocne powinno być we mnie to pragnienie posłużę się hinduistyczną … czytaj więcej →
W dzisiejszym Słowie Bożym znowu obecna jest ludzka prośba. Ale ta prośba jest już zupełnie inna niż u synów Zebedeusza w minionej niedzieli. Wypowiada ją ślepy Bartymeusz, syn Tymeusza, żebrak z gościńca w pobliżu miasta Jerycha. Woła, właściwie krzyczy: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” I Ewangelia zaznacza, że „wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej … czytaj więcej →
Podczas wywiadu ze znanym kompozytorem i dyrygentem orkiestry Leonardem Bernsteinem dziennikarz zadał, wydawać by się mogło, naiwne pytanie: Na którym z instrumentów członkowie orkiestry najbardziej nie lubią grać? Na drugich skrzypcach – odpowiedział bez wahania mistrz – ponieważ wszyscy zachwycają się pierwszymi skrzypcami. Tylko niewiele osób jest w stanie docenić piękno drugich skrzypiec. Dlatego tak wielu pragnie wejść na pozycję … czytaj więcej →
Najlepszym komentarzem do dzisiejszej Ewangelii o bogatym młodzieńcu, który przyszedł do Chrystusa, są słowa papieża Jana Pawła II z Encykliki Veritatis Splendor (Blask Prawdy) z rozdziału pierwszego. Pomagają bowiem one odkryć głębiej żywe Słowo Boże i przyjąć je z całą jego mocą. Ojciec Święty tłumaczy bardzo szczegółowo tę rozmowę, która w gruncie rzeczy wciąż się odbywa: „W tym młodzieńcu możemy … czytaj więcej →
Słuchając dzisiejszej Ewangelii może człowieka dotknąć pewna pokusa: skoro Mojżesz zezwalał na napisanie listu rozwodowego i oddalenie żony – to czy aby Chrystus nie przecenia możliwości swoich naśladowców? Żeby tylko mieć gwarancję Bożej wyrozumiałości w tym względzie człowiek jest gotów nawet przyznać się, i to bez większych oporów, do posiadania też zatwardziałego serca. Ale Pan Jezus nie pozostawia żadnej wątpliwości. … czytaj więcej →
Jesteśmy wyznawcami Jezusa Chrystusa - tego Ukrzyżowanego.
Jeżeli tak, to nie dziw się, że Pan Bóg nie przysyła ci hufców anielskich, które by pognębiły twoich nieprzyjaciół. Bo Jemu też nie przysłał. Nie spodziewaj się, że za twoje uczciwe życie, codzienną pracę i poświęcenie będzie ci się koniecznie powodziło. Nie myśl, że za twoje chodzenie do kościoła i modlitwę On będzie dbał, żebyś długo i wygodnie żył.
Jesteśmy wyznawcami Jezusa Ukrzyżowanego.
* * *
z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński
This website passes cookies to your browser which are used to provide essential website functions such as enabling your shopping cart, to save your preferences and to monitor usage of our website. For more information on which cookies we use and why, and information on how to disable cookies please read on.
If you continue to use our website then you are agreeing to our use of cookies.