Gazeta Niedzielna

święty Maksymilian Maria Kolbe

prezbiter i męczennik

Urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli koło Łodzi. Jego rodzice trudnili się chałupniczym tkactwem. Ponieważ nie było wtedy szkół polskich, a rodzice nie chcieli posyłać dzieci do szkół rosyjskich, więc pierwsze nauki pobierał w domu. Sam uczył się czytania, pisania i rachunków. Wkrótce zaczął pomagać rodzicom w sklepie. Miał wielkie zdolności matematyczne.

Od najwcześniejszych lat wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej.

Wstępując do zakonu franciszkanów, przyjął imię Maksymilian. Ponieważ był bardzo zdolny, przełożeni wysłali go na studia filozoficzne i teologiczne do Rzymu. Ukończył je z dwoma dyplomami doktoratu: z filozofii i teologii. W 1918 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W pracy apostolskiej posługiwał się najnowocześniejszymi środkami. Gorliwie szerząc cześć Maryi Niepokalanej, założył stowarzyszenie ludzi oddanych apostolstwu – „Milicję Niepokalanej”. Celem tego stowarzyszenia była walka o nawrócenie grzeszników. Członkowie mieli się oddawać na całkowitą i wyłączną służbę Maryi i codziennie powierzać Jej los grzeszników. Temu programowi Maksymilian oddał się z całym zapałem i pozostał mu wiernym aż do śmierci. W 1922 r. zorganizował wydawnictwo oraz redakcję „Rycerza Niepokalanej”, który z czasem zdobył sobie niezmiernie wielką popularność w Polsce i za granicą. Czasopismo stale zwiększało swój nakład. W ciągu pięciu lat (1922-1927) z 5 tys. wzrósł on do 70 tys. egzemplarzy! Na pięciolecie pisma otrzymano wiele listów gratulacyjnych od biskupów oraz błogosławieństwo papieża Piusa XI. Maksymilian powołał nowe placówki pisma w Grodnie i Teresinie pod Warszawą, który nazwano wkrótce Niepokalanowem. W 1930 r. wyjechał do Japonii, gdzie stworzył tamtejszy Niepokalanów oraz nową wersję „Rycerza Niepokalanej”, który po kilku miesiącach miał już nakład 25 tys. egzemplarzy. W roku 1934 poświęcono tam także nowy kościół. W 1936 r. Maksymilian wrócił do Polski i podjął starania o otwarcie nowych ośrodków w Belgii i na Litwie. Był dwukrotnie aresztowany przez Niemców: po raz pierwszy na początku okupacji, po raz drugi w roku 1941. Osadzono go na Pawiaku, a w kilka miesięcy później przewieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Tam wszystkim dawał przykład cierpliwości. Przyjął dobrowolnie śmierć w bunkrze głodowym zamiast innego więźnia. Dobity zastrzykiem z fenolu zmarł 14 sierpnia 1941 r. Beatyfikował go Paweł VI w 1971 r., kanonizował w 1982 r. Jan Paweł II.

na podstawie: www.brewiarz.pl



Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

JEGO MATKA

Szła, mając błękit nieba nad głową, wokół zielone wzgórza i pył drogi pod stopami, ze swoim Dzieckiem na ręku. Po raz pierwszy oficjalnie, publicznie. Szczęście, uniesienie, które znają tylko matki.

Za chwilę Symeon przepowie Jej cierpienie. To będzie pierwszy ból, pierwszy miecz, który spadnie na Nią przez Syna. Potem przyjdą inne. Niezrozumiałe odezwani się dwunastoletniego Człowieka: ,, Co jest, żeście mnie szukali, nie wiedzieliście, że w sprawach Ojca mego potrzeba, abym był?" - słowa, które zgasiły drżące od niepokoju i wyrzutu pytanie: ,, Synu, cóżeś nam uczynił?" A potem obce słowa, które tak trudno było przyjąć - w Kanie Galilejskiej: ,,Niewiasto, jeszcze nie przyszła godzina moja". Po raz ostatni ,,niewiasto" usłyszała pod krzyżem.

Ale to jest Jej Syn. Ale mimo wszystko, chociażby zdarzyło się coś stokroć boleśniejszego, chociażby odszedł daleko bardziej - to jest Jej Syn. Ona jest Jego Matką.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński