Gazeta Niedzielna

Jan Chrzciciel urodził się w Judei, według tradycji w Ain Karim, jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety. Przyszedł na świat w sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa. We wczesnej młodości wiódł żywot pustelnika. Kiedy miał 30 lat, wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać. Podjął to dzieło nad Jordanem, w pobliżu Jerycha.

Jako herold Mesjasza, Jan podkreślał z naciskiem, że nie wystarczy przynależność do pokolenia Abrahama, ale trzeba czynić pokutę, trzeba wewnętrznego przeobrażenia. Na znak skruchy i gotowości zmiany życia udzielał chrztu pokuty. Wskazał na Jezusa jako oczekiwanego Baranka Bożego i nazwał Go Mesjaszem. Uchodził za proroka, ale Chrystus określił go jako kogoś więcej niż proroka, posłańca przed Bogiem. Wystąpił przeciw królowi Herodowi Antypasowi, potępiając jego kazirodcze małżeństwo z Herodiadą, bratową. Został przez niego aresztowany i uwięziony w twierdzy Macherontu, a następnie ścięty. Miał wtedy trzydzieści kilka lat. W Janie Chrzcicielu uderza jego świętość, życie pełne ascezy i pokuty, siła charakteru, bezkompromisowość. Jan Chrzciciel jako jedyny wśród świętych Pańskich cieszy się przywilejem, iż obchodzi się jako uroczystość dzień jego narodzin. U wszystkich innych świętych obchodzimy jako święto dzień ich śmierci jako dzień ich narodzin dla nieba. Ponadto w kalendarzu liturgicznym znajduje się także wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela, obchodzone 29 sierpnia. Był pierwszym świętym czczonym w całym Kościele. Jemu dedykowana jest bazylika rzymska św. Jana na Lateranie, przy której przez prawie 1000 lat mieli swoją siedzibę papieże.

na podstawie: www.brewiarz.pl



Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

WOLNI SYNOWIE

Kościół jest miejscem, gdzie powinieneś czuć się wolny. Tu nie przychodzisz na sąd, ale przed Tego, który chce twojego dobra, mimo wszystko i za każdą cenę: stoisz przed Tym, kogo się nie musisz bać.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński