Gazeta Niedzielna

błogosławiony Michał Sopoćko

kapłan, kierownik duchowy św. Faustyny Kowalskiej

kapłan, kierownik duchowy św. Faustyny Kowalskiej

Urodził się 1 listopada 1888 r. w Juszewszczyźnie w powiecie oszmiańskim. W 1910 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Wilnie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1914 r. W 1926 r. uzyskał tytuł doktora teologii, a w 1934 roku habilitował się na Uniwersytecie Warszawskim w zakresie teologii pastoralnej i uzyskał stopień docenta. Całe swoje życie poświęcił Bogu i Kościołowi.

Wyróżniał się gorliwością o chwałę Bożą, wyrażającą się w dużej aktywności. Zadziwia różnorodność jego prac. Przez kilka lat po święceniach kapłańskich był duszpasterzem parafialnym i katechetą, potem organizatorem szkolnictwa, pedagogiem, wykładowcą na uniwersytecie i w seminarium, ojcem duchownym, spowiednikiem kleryków, księży i sióstr zakonnych, kapelanem wojskowym, działaczem trzeźwościowym i wreszcie budowniczym kościołów. Mimo dużej aktywności, prowadził głębokie życie duchowe. Od 1932 r. poświęcił się pracy naukowej. W jego życiu wielką rolę odegrała służba idei Miłosierdzia Bożego. Jemu to przysługuje – obok św. Faustyny Kowalskiej – tytuł Apostoła Miłosierdzia Bożego. Jako spowiednik i kierownik duchowy św. Faustyny, zainspirowany jej objawieniami, oddał się całkowicie szerzeniu prawdy o Miłosierdziu Bożym i szerzeniu kultu Miłosierdzia Bożego. Opublikował szereg dzieł na ten temat, zabiegał o ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego, przyczynił się do namalowania pierwszego obrazu „Jezu ufam Tobie”, był współtwórcą Zgromadzenia Zakonnego Sióstr Jezusa Miłosiernego. Zmarł 15 lutego 19 75 r. Beatyfikacja odbyła się w 2008 r. w Białymstoku.



Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

RZEKŁ GOSPODARZOWI: MIEJ STARANIE NAD NIM

Nawet jesteśmy skłonni, w roli Samarytanina, podnieść człowieka, którego nie lubimy, namaścić rany jego i oddać go w ręce jakiegoś gospodarza; temu zaś rzucić pieniądze i obietnicę powrotu.

Ale częściej to my jesteśmy tym gospodarzem, przed którego progiem Bóg zrzucił jakiegoś biedaka, abyśmy się nim opiekowali.

Możemy jednak drzwi nie otworzyć.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński