Gazeta Niedzielna

Kategoria: Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

We wszystkim tym, co zdarza się w życiu człowieka, trzeba odczytać ślady miłości Boga. Wtedy do serca wkroczy radość

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

Zechciej mi dać duszę, której obca jest nuda, która nie zna szemrania, wzdychań i użalań, i nie pozwól, ażebym kłopotał się zbyt wiele wokół tego panoszącego się czegoś, które nazywa się „ja”

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

Nie narzekaj na nikogo, nie pytaj o niepotrzebne rzeczy, a w razie potrzeby uczyń to w krótkich słowach

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

To, co pochodzi od Boga, rodzi najpierw strach, przykrość, gorycz; a następnie radość i pokój. To, co pochodzi od diabła – odwrotnie.

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

Będę wszystko wykonywać możliwie najlepiej, jak potrafię, by się podobać nie stworzeniom, lecz Bogu

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

Gdy dusza pragnie tylko spełnienia woli Bożej, to w tej woli znajdzie swoje szczęście nawet wśród krzyżów, trosk i cierpień, bo zawsze będzie miała to, czego pragnie

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakieś niepowodzenie, czy zawód, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każdą trudność

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

W pracy wewnętrznej wakacji nie ma

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

O Serce Jezusa, Ty jesteś przepaścią miłości, w której chcemy znaleźć na wieki nasze mieszkanie i odpoczynek

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia

Myśl tygodnia

Bóg nie żąda od nas rzeczy, które nas przerastają

W kategorii Myśl tygodnia | Comments Off on Myśl tygodnia ← Older posts Newer posts →

Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

JEGO MATKA

Szła, mając błękit nieba nad głową, wokół zielone wzgórza i pył drogi pod stopami, ze swoim Dzieckiem na ręku. Po raz pierwszy oficjalnie, publicznie. Szczęście, uniesienie, które znają tylko matki.

Za chwilę Symeon przepowie Jej cierpienie. To będzie pierwszy ból, pierwszy miecz, który spadnie na Nią przez Syna. Potem przyjdą inne. Niezrozumiałe odezwanie się dwunastoletniego Człowieka: ,, Co jest, żeście mnie szukali, nie wiedzieliście, że w sprawach Ojca mego potrzeba, abym był?" - słowa, które zgasiły drżące od niepokoju i wyrzutu pytanie: ,, Synu, cóżeś nam uczynił?" A potem obce słowa, które tak trudno było przyjąć - w Kanie Galilejskiej: ,,Niewiasto, jeszcze nie przyszła godzina moja". Po raz ostatni ,,niewiasto" usłyszała pod krzyżem.

Ale to jest Jej Syn. Ale mimo wszystko, chociażby zdarzyło się coś stokroć boleśniejszego, chociażby odszedł daleko bardziej - to jest Jej Syn. Ona jest Jego Matką.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński