Gazeta Niedzielna

Ludwik urodził się 1 stycznia 1526 r. w Walencji. Jego rodzice pochodzili ze szlachty. Wychowywał się w atmosferze żarliwej wiary. Pragnął pójść za Chrystusem. Wobec sprzeciwu ojca uciekł z domu i wstąpił do dominikanów.

Gdy miał 19 lat złożył śluby zakonne. Kapłaństwo przyjął dwa lata później, w 1547 r. Jego życie zakonne ożywiało pragnienie pracy misyjnej. Tak długo prosił przełożonych o wysłanie go na misje, aż w końcu się zgodzili i 14 lutego 1562 r. wyruszył okrętem do Ameryki Południowej. Dotarł do Kolumbii, gdzie głosił Ewangelię. Był opiekunem i wielkim obrońcą Indian. Miał ich nawrócić ok. 25 tys. Zyskał przydomek “apostoła Indian”. Jednak długie, piesze pielgrzymki dały znać o sobie niedomaganiem nóg, które wreszcie odmówiły posłuszeństwa. Po 7 latach wyniszczających trudów misyjnych powrócił do Walencji (1569). Resztę życia poświęcił pracy w konfesjonale i jako kierownik duchowy wielu wybitnych osób. Wśród nich była również św. Teresa z Avili. Zmarł 9 października 1581 r. Beatyfikacja odbyła się w 1608 r., dokonał jej Paweł V; kanonizacji dokonał Klemens X w 1671 r.

na podstawie: www.brewiarz.pl



Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

A WY MÓWICIE TAK: OJCZE NASZ

My niepokorni. Ale jak może być inaczej, skoro za Mistrza mamy Tego, który powrozami wyrzucał kupców ze świątyni, który powiedział faryzeuszom i saduceuszom, przełożonym swojego narodu: ,, Biada wam, rodzaju jaszczurczy, boście jak groby pobielane". My niepokorni. Bo my nie z głową w prochu, czołem bijącym przed Bogiem - Panem, Władcą, Królem, ale my do Boga mówimy: Ojcze. My niepokorni. Jak może być inaczej, skoro mówimy do Jego Syna: Bracie.

I gdybyś był inny, toś źle zrozumiał, toś ty nie z tej szkoły - toś ty nie chrześcijanin.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński