Gazeta Niedzielna

Urodził się w 1433 r. w Kazimierzu. Jego ojciec był tkaczem, a zarazem rajcą miejskim. Stanisław ukończył teologię na Akademii Krakowskiej. W 1456 r. wstąpił do klasztoru Kanoników Regularnych Laterańskich przy kościele Bożego Ciała w Krakowie.

Po przyjęciu święceń kapłańskich pracował jako kaznodzieja i spowiednik, a w klasztorze pełnił funkcję mistrza nowicjatu, lektora i zastępcy przełożonego. Powierzonym obowiązkom poświęcił się bez reszty. Był przy tym wierny regule i przepisom zakonnym. Prowadził intensywne życie kontemplacyjne, a zarazem jako znakomity kaznodzieja skutecznie oddziaływał na swoich słuchaczy. Zbliżał ich do Pana Boga nie tylko słowami prawdy, ale również przykładem życia i miłosierdziem wobec bliźnich. Bardzo troszczył się o chorych i biednych. Często oddawał część własnego pożywienia potrzebującym. Wiele czasu spędzał na modlitwie, żywił gorące nabożeństwo do Męki Pana Jezusa i Matki Bożej. Szczególną pobożnością otaczał swojego patrona – pielgrzymował do jego grobu w katedrze wawelskiej raz w tygodniu. W klasztorze przeżył 33 lata. Zmarł w 1489 r. w opinii świętości. Już w rok po jego śmierci zanotowano 176 nadzwyczajnych łask uzyskanych dzięki jego orędownictwu. Został beatyfikowany w 1993 r. przez papieża Jana Pawła II , a w 2010 r. papież Benedykt XVI wpisał go do katalogu świętych.

na podstawie: www.brewiarz.pl



Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY PŁACZĄ, ALBOWIEM ONI BĘDĄ POCIESZENI

Nie czekaj, aż nadejdzie kiedyś twój czas i wreszcie zostanie doceniona twoja praca, zrozumiane twoje intencje, uznane twoje starania, aż przekonają się do ciebie także twoi przeciwnicy i otrzymasz pochwałę godną twojego życia. Bo nawet gdyby do tego doszło, to i tak już jutro przyjdzie lepszy od ciebie, bardziej interesujący, oryginalny lub bardziej pracowity, ofiarny, zaangażowany, który skoncentruje na sobie uwagę, pozyska twoich sympatyków, a ty odejdziesz w cień.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński