Gazeta Niedzielna

błogosławiony Antoni

Beszta-Borowski

prezbiter i męczennik

Urodził się w 1880 r. w Borowskich Olkach na Podlasiu. Był drugim z czworga dzieci Jana i Michaliny ze Średzińskich. Rodzina kultywowała tradycje patriotyczno-religijne. Wszystkie dzieci otrzymały staranne wykształcenie. Antoni uczył się w Surażu i Białymstoku, a potem wysłano go do szkół w Wilnie. Tam też wstąpił do seminarium duchownego. W 1904 r. ukończył je i przyjął święcenia kapłańskie.

Pracę duszpasterską rozpoczął w Wilnie. Po trzech latach został proboszczem na Wileńszczyźnie, następnie pracował na Polesiu. W 1918 r. pracował w Kuźnicy Białostockiej. Potem, aż do wybuchu II wojny światowej, był proboszczem i dziekanem w Bielsku Podlaskim. Z wielkim poświęceniem opiekował się powierzoną sobie trzodą, tak podczas okupacji sowieckiej, jak i późniejszej niemieckiej. Był m.in. kapelanem podziemnej Armii Krajowej. Bp Kazimierz Bukraba mianował go wikariuszem generalnym diecezji pińskiej. W lipcu 1943 r. aresztowano go, a wraz z nim 49 mieszkańców okolicy. Tego samego dnia wszystkich wywieziono do Lasu Pilickiego w pobliżu Bielska Podlaskiego i tam stracono. Ks. Antoni do końca trzymał w dłoniach różaniec i brewiarz. Do końca też spowiadał aresztowanych. Pomordowanych zakopano w dole. Jan Paweł II beatyfikował go w 1999 r. jako jednego ze 108 polskich męczenników II wojny światowej.

na podstawie: www.brewiarz.pl



Fundacja Veritas

Historia fundacji

Księgarnia Veritas

Przejdź do księgarni

Artykuły


Myśl tygodnia

NIE JEST UCZEŃ NAD MISTRZEM

Jesteśmy wyznawcami Jezusa Chrystusa - tego Ukrzyżowanego.

Jeżeli tak, to nie dziw się, że Pan Bóg nie przysyła ci hufców anielskich, które by pognębiły twoich nieprzyjaciół. Bo Jemu też nie przysłał. Nie spodziewaj się, że za twoje uczciwe życie, codzienną pracę i poświęcenie będzie ci się koniecznie powodziło. Nie myśl, że za twoje chodzenie do kościoła i modlitwę On będzie dbał, żebyś długo i wygodnie żył.

Jesteśmy wyznawcami Jezusa Ukrzyżowanego.

* * *

z: Ks. Mieczysław Maliński, Wszystkie nasze dzienne sprawy, Veritas 1978, ilustr. A. Głuszyński